W Katowicach odbył się dziś trzeci Marsz Autonomii, organizowany przez Ruch Autonomii Śląska. Przez centrum miasta pod gmach obecnego Urzędu Wojewódzkiego, w którym w czasach autonomii województwa śląskiego obradował Sejm Śląski, przeszło ponad 1000 ludzi z całego Górnego Śląska. Obok mieszkańców województwa śląskiego, w marszu wzięło też udział około 100 mieszkańców Górnego Śląska z woj. opolskiego a także grupa Ślązaków zamieszkałych w Niemczech i Wielkiej Brytanii i popierający ideę autonomii regionalnej goście z innych regionów Polski.
Podobnie jak w poprzednich latach manifestacja przebiegała w radosnej, piknikowej atmosferze. Na Placu Sejmu Śląskiego głos zabrali Alojzy Lysko i Jerzy Gorzelik - przewodniczący RAŚ. Ten ostatni zaapelował o podpisanie petycji do Donalda Tuska, która składa się głównie z wypowiedzi samego premiera. Stanowi ona część wystąpienia z 1994 roku, w którym Tusk poparł idee regionalizacji i autonomii. Uczestnicy mieli także okazję zagłosować na "najbardziej odkrywczą" wypowiedź roku o Śląsku i Ślązakach. W tej kategorii zwyciężyły słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane podczas konferencji w Brzegu, jakoby to burdy na stadionach w Chorzowie i Katowicach mieli wywoływać ludzie czujący się bardziej Ślązakami niż Polakami i ktoś nimi struje.
W rok po konferencji „Śląsko godka – jeszcze gwara, czy jednak już język?”, na zaproszenie posła Marka Plury w Sali Marmurowej Urzędu Wojewódzkiego zebrali się przedstawiciele środowisk i stowarzyszeń działających na rzecz ochrony śląskiej mowy: politycy, naukowcy i społecznicy. Celem spotkania było podsumowanie tego, co w ostatnim roku udało się osiągnąć, i zastanowienie się nad kierunkami dalszych działań.
Spotkanie rozpoczęło się z pewnym opóźnieniem, ponieważ, ze względu na większą niż przewidywano liczbę uczestników, konieczne okazało się przejście do większej sali.
Zebranych w krótkich słowach przywitał inicjator spotkania, poseł Marek Plura, a następnie „patroni” konferencji, czyli p. marszałek senatu Krystyna Bochenek i wojewoda Zygmunt Łukaszczyk. Następnie głos zabrali posłowie Lucjan Karasiewicz i Maria Nowak.
URODZILI SIĘ: 24.VII.1673 – Jakub Rettich (zm. 25.I.1705) pastor, pisarz; 13.VII.1816 – Gustaw Freytag (zm. 30.IV.1895) pisarz; 20.VII.1822 – Gregor Johann Mendel (zm. 6.I.1884) zakonnik, twórca genetyki; 4.VII.1827 – Jan Gajda (zm. 8.X.1911) malarz, poeta ludowy; 19.VII.1866 – Josef Breitkopf (zm. 18.VII.1927) rzeźbiarz; 21.VII.1876 – Wiktor Klarys Czajanek (zm. 25.IX.1952) kompozytor, muzyk, dyrygent; 27.VII.1879 – Stanisław Ligoń (zm. 17.III.1954) pisarz, malarz, ilustrator, działacz kulturalny, reżyser, aktor, polski działacz narodowy; 29.VII.1887 – Josef Szczes-Selde (zm. 18.VI.1950) nauczyciel, malarz; 5.VII.1881 – August Hlond (zm. 22.X.1948) prymas Polski; 10.VII.1902 – Kurt Adler (zm. 20.VI.1958) chemik, laureat Nagrody Nobla;
Nie światowej sławy kardiolog Zbigniew Religa, nie najpopularniejszy polski europoseł Jerzy Buzek, ani nie mistrz skoków Adam Małysz. Nie świetny reżyser Kazimierz Kutz ani genialny kompozytor Wojciech Kilar. Najwybitniejszym Ślązakiem ostatniego dwudziestolecia czytelnicy "Dziennika Zachodniego" wybrali Jerzego Gorzelika. W internetowym plebiscycie zorganizowanym przez tą regionalną gazetę przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska uzyskał aż ponad 5400 głosów, wyprzedzając aż o 800 głosów tragicznie zmarłą posłankę SLD Barbarę Blidę, na trzecim miejscu uplasował się Zbigniew Religa, zaś na czwartym – Jerzy Buzek.
Jerzy Gorzelik, doktor historii sztuki i pracownik Uniwersytetu Śląskiego, na czele RAŚ stoi od 2003 roku. Pod jego przewodnictwem stowarzyszenie to stało się jedyną poważną organizacją artykułującą interesy mieszkańców Górnego Śląska. Bardziej wymowne od wyliczania zasług Jerzego Gorzelika będą z pewnością słowa wypowiedziane przez uczestnika jednego z Marszów Autonomii, co roku organizowanych przez RAŚ: "Dzięki Gorzelikowi Ślązacy znów odzyskali poczucie dumy z tego, kim są". Serdecznie gratulujemy Jerzemu Gorzelikowi zwycięstwa, a redakcji "DZ" świetnego pomysłu na podsumowanie minionego dwudziestolecia.
Liga Polskich Rodzin, Stronnictwo Obywatelskie, Rodzina Rodła i ... Związek Górnośląski złożyły wniosek o uchylenie uchwały Rady Miasta Opola o odbudowie pomnika poległych w I wojnie światowej 173 mieszkańców Gosławic. Oburzenie wnioskodawców wywołał zwłaszcza motyw Krzyża Żelaznego, który ma zostać odtworzony wraz z obeliskiem. Nie przyjmują do wiadomości wyjaśnień władz Opola, które wskazują, że Krzyż Żelazny ustanowiony został już w 1813 roku i nie może być kojarzony z nazizmem.
Alicja Nabzdyk-Kaczmarek ze Związku Górnośląskiego grozi skierowaniem sprawy do sądu.
Pomnik ma zostać odbudowany ze środków prywtanych, zebranych na ten cel przez społeczny komitet.
W kampanii przed wyborami parlamentarnymi Platforma Obywatelska deklarowała wolę decenralizacji państwa, a po przejęciu władzy zapowiadała wielokrotnie wzmocnienie samorządów. Tymczasem propozycje rządu, o których w ostatnim czasie informuje prasa, idą w dokładnie przeciwnym kierunku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt zmian w ustawach samorządowych, które zdaniem "Gazety Prawnej" "radykalnie ograniczają kompetencje i samodzielność samorządów". Resort postuluje poszerzenie uprawnień nadzorczych i kontrolnych wojewodów. Nie jest to jedyny niepokojący sygnał, dochodzący z szeregów PO. Prominentni politycy związani z ta partią coraz częściej wskazują na niebezpieczeństwa, jakie ma rzekomo nieść ze sobą wzmocnienie regionów. W wypowiedziach tych pobrzmiewają echa stanowiska centralistycznego PiS. Wydaje się, że Platforma stanęła na rozdrożu. Przyszłość pokaże, czy wybierze drogę braci Kaczyńskich, drogę reform, czy po prostu będzie stać w miejscu.